Menu

Artykuły filtrowane wg daty: środa, 09 maj 2018

Jak świętują dzieci

Jak świętują dzieci? Warsztaty dla najmłodszych.

3.06.2018 r. (niedziela)
Godzina 12:oo I tura, grupa wiekowa: 5 - 7 lat
Godzina 14:00 II tura, grupa wiekowa 8 - 10 lat

Café Bergson, plac. Ks. Jana Skarbka 2, Oświęcim

Wstęp wolny. Serdecznie  zapraszamy!

*** 

Jak wygląda Dzień Dziecka w innych krajach i kulturach? Skąd pochodzi to święto? Podczas warsztatów poznamy najciekawsze fakty o święcie dzieci i zaprosimy uczestników do kreatywnego, twórczego, radosnego i … kolorowego działania. Jednym słowem – świętujemy!

Źródło: Cafe Bergson

Czytaj dalej...

Ulica Cioci Oli

Spotkanie autorskie z Aleksandrą Domańską  i dyskusja wokół książki ULICA CIOCI OLI. Z DZIEJÓW JEDNEJ REWOLUCJONISTKI

05.06.2018 (wtorek), g. 18.00
Café Bergson, plac. Ks. Jana Skarbka 2, Oświęcim

Wstęp wolny. Serdecznie  zapraszamy!

 

 

Aleksandra Domańska. Pisarka, reżyserka i scenarzystka. Autorka widowisk telewizyjnych, spektakli teatralnych i filmu dokumentalnego „Wilcza 11”. Autorka książek: „Ulica Pogodna”, „Grzybowska 6/10. Lament” oraz „Ulica cioci Oli. Z dziejów jednej rewolucjonistki” (Krytyka Polityczna 2013), która jest próbą biografii Heleny Kozłowskiej (właściwie: Bela Frisz, 1906-1967) - „Oli”, będącej członkinią Komunistycznej Partii Polski, aktywistką podziemia komunistycznego, a w końcu wysokiej rangi dygnitarzem partyjnym w PRL. Książka  jest próbą zrozumienia motywów babki przez wnuczkę, która nigdy nie podzielała jej przekonań. Punktem wyjścia była „dekomunizacja” skromnej, liczącej zaledwie jeden numer ulicy na warszawskim Czerniakowie, która nosiła imię bohaterki książki. 

***

„(…) To, co dotąd o niej wiedziałam, spisane zapełniłoby raptem pół kartki papieru: Że Ciocia Ola urodziła się Żydówką, ale od swego żydostwa uciekła. Że zanim uciekła, miała inne nazwisko, ale jakie – nie wiedziałam. Że urodziła się w Oświęcimiu. Uciekając więc od żydostwa, uciekła być może od swego żydowskiego przeznaczenia. Że była Żydówka stała się rychło potem komunistką. Funkcjonariuszką KPP. Że mój dziadek też był komunistą i miał na imię Aleksander. Że moja mama urodziła się w więzieniu – na Pawiaku (w żeńskiej części – na Serbii). I że przez znaczną część okupacji były rozdzielone. I że cudem było ich ponowne spotkanie. Tak jak cudem jest moje istnienie (…)”.

Źródło: Cafe Bergson

Czytaj dalej...
The most visited gambling websites in The UK