Menu

Stop pseudografficiarzom

Na oświęcimskich budynkach znowu zaczęły pojawiać się szpecące rysunki. Wszystko za sprawą amatorów malowania sprayem. Odnawiane, staraniem mieszkańców, wspólnot mieszkaniowych i spółdzielni kolorowe i estetyczne mury są niszczone. Największe nasilenie problemu jest na osiedlu Chemików.

Posiadacie lub możecie zrobić zdjęcia takich bohomazów widniejących na budynkach w Oświęcimiu, przeslijcie je do nas na Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Prezydent Oświęcimia Janusz Chwierut zorganizował w tej sprawie spotkanie, na które zaprosił policję, straż miejską, zarządców i administratorów budynków mieszkalnych. Omówiono skalę zjawiska oraz sposoby radzenia sobie z takimi sytuacjami. Jak podkreślają zarządcy koszty przywrócenia elewacji do poprzedniego stanu są często bardzo wysokie. Starają się jednak, zwłaszcza na odnowionych budynkach zamalowywać napisy w miarę szybko.

Policjanci i strażnicy miejscy zapowiadają zintensyfikowanie działań w stosunku do osób niszczących elewacje. Chociaż, jak podkreślają walka z tym nagminnie powtarzającym się zjawiskiem jest utrudniona. Pseudografficiarze do aktów wandalizmu przygotowują się tak, aby nikt ich nie złapał. Nigdy nie działają tam, gdzie mogą być narażeni na obecność w pobliżu patrolu straży czy policji, w miejscach gdzie znajduje się monitoring. Rzadko wykonują napisy w obecności świadków, którzy mogliby zgłosić zdarzenie. Dlatego tak ważna jest współpraca służb mundurowych z mieszkańcami.

– Prosimy o sygnał od mieszkańców, jeśli zaobserwują takie sytuacje. Zatrzymanie osoby na gorącym uczynku jest najbardziej skuteczne – mówi Joanna Brania, komendant Straży Miejskiej w Oświęcimiu. – Powinniśmy reagować, by wysiłek i pieniądze włożone w odnowienie budynków, które poprawiają estetykę miasta nie szły na marne – podkreśla. Zachęca, by interwencje zgłaszać anonimowo na bezpłatny numer telefonu 986.

Ściganie sprawcy zawsze następuje na wniosek pokrzywdzonego. Dlatego też niezbędne jest złożenie przez osobę pokrzywdzoną zawiadomienia.

– Zgłaszanie tego typu sytuacji powoduje, że osoba, która naruszyła przepisy, nie czuje się bezkarna – wyjaśnia Joanna Brania. W stosunku do osoby, która niszczy mienie prowadzone jest postępowanie w trybie przepisów Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenie. Sąd zdecyduje o wysokości kary grzywny, która jest uzależniona od wartości wyrządzonych szkód.

– Reagujmy na każdy akt wandalizmu, nawet jeśli nie dotyczy naszej własności – apeluje na koniec komendant Joanna Brania.

Źródło: UM Oświęcim

1 komentarz

  • Era

    Dopóki będzie problem ze ściągnięciem pieniędzy za wyrządzoną szkodę, dopóty będą malować. W Anglii jak masz zaległości finansowe podjeżdża windykator i autko trafia na aukcję komorniczą. Chyba, ze delikwent zapłaci, to autko do niego wraca.

    napisane przez Era sobota, 15 wrzesień 2018 09:04 Link do komentarza

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.
Pamiętaj, nie jesteś tu sam. Jakość komentarza, świadczy o kulturze osobistej komentującego.

Powrót na górę
The most visited gambling websites in The UK