Menu

Brawurowe zatrzymanie oszusta przez Krzysztofa Rutkowskiego

Dawid B., mieszkaniec miejscowości Jawiszowice, k. Oświęcimia, który powoływał się na współpracę z Krzysztofem Rutkowskim i naciągnął przedsiębiorców Nowego Targu na 470 000 zł został zatrzymany i przekazany policji.

— Kolejny oszust, który wykorzystuje dobre imię mojej firmy został zatrzymany — skomentował właściciel najsłynniejszego biura detektywistycznego w Polsce.

Przygotowanie do zatrzymania oszusta trwały ponad tydzień. Tyle czasu zabrała ludziom Krzysztofa Rutkowskiego analiza działań naciągacza. A te, trzeba przyznać były bardzo dobre. Sms-y, które wyglądały jak generowane przez system komputerowy monitorujący urządzenia oraz wpłaty dokonywanie na rachunek bankowy Agencji Detektywistycznej; konto na Facebooku z relacją z rzekomej akcji przeprowadzanej przez Dariusza B. w Portugalii; nieistniejąca siatka powiązań między ludźmi, którzy chcieli zniszczyć biznes prowadzony przez przedsiębiorców i wgląd w monitoring firmowy.

— Mężczyzna dobrze przygotował się do oszustwa. Ale nie na tyle dobrze, żebyśmy się nie połapali - powiedział Rutkowski. — Według naszej wiedzy, nie tylko sporządził fałszywy profil firmy detektywistycznej, preparował sms-y, ale także śledził swoją ofiarę, dokładnie znając jej kroki. Jednocześnie wmawiał właścicielce, że pieniądze potrzebuje na walkę z nieuczciwą konkurencją i urzędnikami.

Sama akcja trwała minuty, o wiele dłużej samo do niej przygotowanie. Na kilka godzin przed wręczeniem przez przedsiębiorców kolejnych 130 000 zł za rzekomy dostęp do informacji zebranych przez oszusta, specjaliści biura zajmujący się kamerami i podsłuchami zamontowali urządzenia w miejscu przekazania pieniędzy. Jednoczenie grupa odpowiedzialna za zatrzymania obstawiła teren i zabezpieczyła wyjścia z biura.

Kiedy mężczyzna szedł na spotkanie nie zdawał sobie sprawy, ze od kilku godzin jego każdy krok był monitorowany, podobnie jak wnętrze biura, w którym miało dojść do przekazania gotówki. Po jego wejściu ludzie Krzysztofa Rutkowskiego obserwowali wnętrze budynku i w chwili przekazywania pieniędzy zatrzymali mężczyznę, a następnie przekazali go policji.

— Dopiero po wszystkim zdałem sobie sprawę, jakie przeszłam pranie mózgu — mówi właścicielka firmy oszukana przez Dawida B. — Byłam straszona podsłuchami, wyłudzano ode mnie pieniądze na sprzęt, który nigdy do niczego nie posłużył, dzień w dzień żyłam w straszliwym stresie. Dobrze że to piekło się już skończyło.

— Ta sprawa jest rozwojowa, ponieważ to nie jedyna osoba, którą oszukał ten człowiek. Chce także powiedzieć, że to już drugi zatrzymany przez nas oszust, który powołuje się na współpracę z biurem Krzysztofa Rutkowskiego. Oświadczam, ze będziemy tych oszustów ścigać i przekazywać policji. - powiedział Krzysztof Rutkowski

Na dzisiaj, tj. 13 września, została zapowiedziana konferencja prasowa w Oświęcimiu z udziałem Krzysztofa Rutkowskiego, na której zostaną przedstawione szczegóły całej sprawy.

Źródło: patriot24

Ostatnio zmienianyczwartek, 13 wrzesień 2018 09:38

1 komentarz

  • malinka

    Bardzo dobra akcja.Dziwi mnie tylko fakt, że osoba zastraszana- nie zgłosiła tego faktu na policję, tylko ślepo wykonują polecenia tego oszusta.Powinno się pokazać gębę tego szubrawca-

    napisane przez malinka czwartek, 13 wrzesień 2018 13:31 Link do komentarza

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

Powrót na górę
The most visited gambling websites in The UK