
„Good Boy” (2025) – horror widziany oczami psa
Film Good Boy z 2025 roku to amerykański horror nadprzyrodzony, wyreżyserowany przez Ben Leonberg, będący jego debiutem fabularnym. Jego współscenarzystą jest również Alex Cannon. Film opowiada historię psa rasy Nova Scotia Duck Tolling Retriever, o imieniu Indy, który wraz ze swoim właścicielem przeprowadza się do dawnego domu rodzinnego — i szybko odkrywa, że nie wszystko tu jest takie, jakie się wydaje.
Fabuła w skrócie
Głównym bohaterem filmu jest Indy (grający samego siebie), towarzyszący swojemu właścicielowi Toddowi (w tej roli Shane Jensen) w przeprowadzce do wiejskiego domu po zmarłym dziadku Todd’a. Wkrótce Indy zaczyna dostrzegać coś niepokojącego — obecność nadprzyrodzoną, którą człowiek ignoruje albo nie potrafi zobaczyć. W miarę jak sytuacja się zaostrza, to właśnie pies musi stawić czoła złu, by uratować ukochanego człowieka.
Co sprawia, że film jest wyjątkowy?
- Perspektywa zwierzęcia: Cała akcja filmu prowadzona jest z punktu widzenia psa, co potęguje atmosferę zawieszenia i niepokoju.
- Wizualny i techniczny styl: Krytycy doceniają zdjęcia, miejsce akcji i minimalizm dialogów — wiele scen skupia się na zmysłach i odczuciach psa.
- Niezależna produkcja: Film powstał na stosunkowo niewielkim budżecie (ok. 750 000 USD) i był kręcony w warunkach niezależnych, co uwydatnia artystyczny charakter projektu.
Premiery i odbiór
„Good Boy” miał swoją premierę podczas festiwalu SXSW w marcu 2025 roku. W USA film trafił do kin 3 października 2025 roku, a dzięki bardzo dobremu odbiorowi zwiastuna udało się rozszerzyć jego dystrybucję z limitowanej na szeroką. Krytycy ocenili go pozytywnie — m.in. wskazując na unikatowy pomysł i silną kreację psa Indy’ego jako bohatera.
Dla kogo ten film?
Jeśli jesteś fanem horrorów o duchach i poszukujesz czegoś innego niż typowe straszydła — film ten może Ci się spodobać. Dodatkowo, jeżeli masz psa lub interesuje Cię perspektywa zwierzęcia w kinie — „Good Boy” stanowi ciekawy eksperyment.
Wnioski
„Good Boy” to odważnie zrealizowany horror, który choć krótki (ok. 73 minuty) — nie boi się eksperymentować z formą. Widoczna jest tu miłość do zwierzęcia-bohatera, ale również świadomość gatunku horroru i jego mechanizmów. Jeżeli szukasz filmu na jesienny wieczór, który „działa inaczej” — może być to trafiony wybór.
W dniu publikacji artykułu film znajduje się w bieżącym repertuarze kina Planet Cinema.

