
Oszust „na pracownika banku”. 30-latka z Kęt straciła 94 tysiące złotych
Jedna rozmowa telefoniczna wystarczyła, by 30-letnia mieszkanka Kęt straciła oszczędności życia. Oszust, podając się za pracownika banku, krok po kroku doprowadził ją do zaciągnięcia kredytu i wpłaty pieniędzy do bitomatu.
Sprawą zajmują się policjanci z Komisariatu Policji w Kętach. Zawiadomienie wpłynęło w sobotę, 21 lutego 2026 roku. Pokrzywdzona zgłosiła, że padła ofiarą oszustwa telefonicznego, w wyniku którego straciła 94 tysiące złotych.
Telefon „z banku” i presja czasu
Jak relacjonowała kobieta, dzień wcześniej odebrała telefon od mężczyzny mówiącego z wyraźnym wschodnim akcentem. Rozmówca przedstawił się jako pracownik banku i zapytał, czy zaciągała kredyt na 47 tysięcy złotych, który rzekomo został właśnie wypłacony na terenie Kęty.
Gdy zaprzeczyła, oszust zasugerował, że w sprawę może być zamieszany jeden z pracowników banku. Zaproponował dwa „rozwiązania”: oficjalne zgłoszenie sprawy na Policji, które — jak przekonywał — miało oznaczać długie oczekiwanie na zwrot pieniędzy, albo „szybką ścieżkę”, pozwalającą odzyskać środki i jednocześnie zdemaskować nieuczciwego bankowca.
Kredyt i wpłata do bitomatu
Zgodnie z instrukcjami rozmówcy kobieta pojechała do banku w Bielsko-Biała i zaciągnęła kredyt — jak usłyszała — „dla niebudzenia podejrzeń”. Następnie została nakłoniona do wpłaty pieniędzy w bitomacie. W ten sposób przekazała oszustowi łącznie 94 tysiące złotych.
Dopiero po czasie zorientowała się, że padła ofiarą przestępstwa.
Inne opisywane oszustwa w naszym regionie
Policja ostrzega mieszkańców
Funkcjonariusze przypominają, że banki nigdy nie proszą klientów o zaciąganie kredytów, przekazywanie pieniędzy ani wpłaty do bitomatów. Każdy telefon z informacją o rzekomym zagrożeniu oszczędności lub próbie wyłudzenia kredytu należy traktować jako potencjalne oszustwo.
W takiej sytuacji należy:
- natychmiast zakończyć rozmowę,
- samodzielnie skontaktować się z bankiem poprzez oficjalną infolinię lub wizytę w placówce,
- w razie wątpliwości powiadomić Policję.
Policjanci apelują również o rozmowy z bliskimi — szczególnie osobami młodszymi i starszymi — aby ostrzegać ich przed metodami, którymi posługują się przestępcy.
Źródło: KPP w Oświęcimiu
