
Pożar Opla w Zaborzu. Policjanci i kierowcy wspólnie ugasili auto dzięki szybkiej reakcji
W poniedziałkowy wieczór w Zaborzu doszło do groźnego zdarzenia drogowego. Dzięki szybkiej reakcji policjantów z oświęcimskiej drogówki oraz przejeżdżających kierowców udało się zapobiec rozprzestrzenieniu pożaru samochodu, który zapalił się w trakcie jazdy.
Tuż po godzinie 19, na skrzyżowaniu ulic Pod Górką i Słowackiego, policjanci zauważyli stojącego przy samochodzie mężczyznę, a spod maski jego Opla unosił się gęsty dym. Mundurowi natychmiast zatrzymali radiowóz, chwycili gaśnicę i ruszyli w stronę auta, jednocześnie powiadamiając dyżurnego o konieczności wezwania strażaków.
Szybka akcja gaśnicza
Jak ustalono, przyczyną zdarzenia była awaria instalacji elektrycznej, która doprowadziła do powstania ognia w komorze silnika. Zanim na miejsce dotarła Straż Pożarna, do policjantów dołączyli inni kierowcy zatrzymujący się na jezdni. Udostępniali swoje gaśnice samochodowe, dzięki czemu akcja gaśnicza mogła trwać bez przerwy.
Strażacy po przyjeździe dogasili pojazd. Jak przekazali policjantom, to właśnie ich błyskawiczna reakcja – wsparta pomocą kierowców – powstrzymała ogień przed objęciem całego auta.
Zobacz inne wydarzenia z Oświęcimia
Podziękowania dla kierowców
Na szczególne wyróżnienie zasługują kierowcy, którzy bez wahania zatrzymali się i przekazali swoje gaśnice. Wspólne działanie policjantów i świadków pokazało, jak ważna jest szybka reakcja i solidarność na drodze — to dzięki nim nie doszło do większych strat.
Co zrobić, gdy samochód zacznie się palić?
Służby przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa:
- zjedź na pobocze i zatrzymaj pojazd w bezpiecznym miejscu,
- wyłącz silnik i wyjmij kluczyki,
- natychmiast opuść auto razem z pasażerami,
- zadzwoń pod numer alarmowy 112,
- jeśli widać jedynie dym, użyj gaśnicy, kierując strumień w szczelinę pod maską,
- nie otwieraj maski, ponieważ gwałtowny dopływ tlenu może zwiększyć płomień.
Źródło: KPP w Oświęcimiu
