Start Oświęcim Historia Rody Oświęcimia Ślebarscy

Archiwalne zdjęcie Kamienicy Ślebarskich przy Rynku Głównym 14 w Oświęcimiu, obecnie siedziba Sądu Rejonowego
Archiwalne zdjęcie (ok. 1906 r.) Kamienicy Ślebarskich przy Rynku Głównym 14 w Oświęcimiu, obecnie siedziba Sądu Rejonowego. | Autor nieznany. Domena publiczna. Źródło: fotopolska.eu. Jakość obrazu poprawiona cyfrowo.

Ślebarscy

Na oświęcimskim Rynku Głównym, pod numerem 14, stoi solidna piętrowa kamienica z ozdobnym gankiem wspartym na kolumnach. Dziś mieści się w niej Sąd Rejonowy — ale przez większą część XIX wieku był to dom Ślebarskich. Rodziny, która do Oświęcimia trafiła przez przypadek, a zostawiła po sobie jeden z najbardziej rozpoznawalnych budynków w mieście, kościół w sąsiedniej wsi, kaplicę cmentarną i kilkadziesiąt lat obecności w miejskiej radzie. Historię tę zaczął jeden człowiek — ksiądz.

Z Podhala do Oświęcimia

Ślebarscy wywodzili się ze Szlembarku — małej wioski na Podhalu koło Nowego Targu. W aktach metrykalnych XVIII i XIX wieku figurują konsekwentnie jako nobilis, co wskazuje na uznawany lokalnie status drobnej szlachty, choć potwierdzenia przynależności do konkretnego herbu brak. Byli to ludzie odważni i dobrze połączeni — wśród rodziców chrzestnych ich dzieci pojawiają się nazwiska Potockich, Wielogłowskich i Dembińskich.

Do Oświęcimia sprowadził rodzinę ksiądz Michał Ślebarski, urodzony w 1790 roku. Przybył tu jako wikary, a od 1823 roku objął stanowisko proboszcza parafii Wniebowzięcia NMP — jednej z najstarszych parafii w tej części Małopolski. To on napisał pierwszą kronikę parafialną, która do dziś pozostaje cennym źródłem historycznym o mieście i okolicy. I to on ściągnął tu rodzinę, która szybko zakorzeniła się w oświęcimskim życiu.

Kamienica na rynku

Pierwszą wielką inwestycją księdza Michała była kamienica. Około 1830 roku przy Rynku Głównym stanął późnoklasycystyczny budynek na rzucie litery L — jednopiętrowy, z piętnastoosiową elewacją frontową i ozdobnym gankiem wspartym na kolumnach. Jak na ówczesne realia prowincjonalnego galicyjskiego miasteczka był to gmach reprezentacyjny.

Dom Ślebarskich — bo tak go zaczęto nazywać i tak nazywa się do dziś — stał się siedzibą rodziny i centrum jej aktywności przez kilka kolejnych dekad. Co ciekawe, właśnie w tych murach przyszli na świat dwaj bracia, którzy zapisali się w historii polskiej sztuki: Leon i Awit Szubertowie — rzeźbiarz i fotograf-pionier. Kamienica Ślebarskich była zatem świadkiem narodzin nie jednego, lecz kilku rozdziałów oświęcimskiej historii.

Podczas II wojny światowej Niemcy przystosowali budynek na siedzibę swoich władz miejskich — dobudowali wówczas małą wieżyczkę na dachu i przebudowali wnętrza. Po wojnie mieścił się tu komitet PZPR, a od kilkudziesięciu lat — sąd. Elewacja frontowa z gankiem przetrwała jednak w formie bliskiej oryginałowi.

Kupcy, radni i karczma pocztowa

Gdy ksiądz Michał zadbał o dach nad głową rodziny, Ślebarscy zajęli się interesami. W XIX wieku stali się jedną z zamożniejszych rodzin kupieckich w mieście. Posiadali nie tylko kamienicę na rynku, ale i znaczny majątek ziemski w okolicach Oświęcimia oraz karczmę Wywalichę — która pełniła jednocześnie funkcję zajazdu pocztowego, co w epoce przed koleją oznaczało miejsce strategiczne na trasie handlowych i podróżniczych szlaków.

Konstanty Ślebarski zasiadał w radzie miejskiej Oświęcimia do 1868 roku. Ławnik i kupiec — człowiek, który miał zarówno głos, jak i pieniądze. Po nim do rady wszedł jego syn Michał, kontynuując rodzinną tradycję udziału w publicznym życiu miasta.

Kościół świętego Michała we Włosienicy

Obok kamienicy — drugi trwały ślad księdza Michała Ślebarskiego w tym regionie. W 1843 roku proboszcz oświęcimski wziął na swoje barki ogromną część kosztów budowy nowego kościoła w sąsiedniej Włosienicy. Poprzednia świątynia — drewniana — od dawna wymagała zastąpienia czymś trwałym. Budowę prowadzili Jerzy Bijowski i Julian Appel z Bielska; ukończono ją już w 1844 roku.

Na cześć fundatora nowy kościół otrzymał wezwanie świętego Michała Archanioła — patrona odpowiadającego imieniu księdza. Kościół stoi we Włosienicy do dziś i jest centrum tamtejszej parafii. W jego wnętrzu znajduje się figura świętego Michała — według lokalnej tradycji wykonana przez Leona Szuberta, oświęcimskiego rzeźbiarza, który urodził się właśnie w kamienicy Ślebarskich.

Kaplica na cmentarzu

Trzecia fundacja rodziny — skromniejsza, ale żywa do dziś. Na cmentarzu parafialnym w Oświęcimiu Ślebarscy wybudowali kaplicę, w której odprawiane są nabożeństwa żałobne. Pod nią spoczywa część rodziny, w tym ksiądz kanonik Michał Ślebarski, który umarł w 1856 roku — trzydzieści trzy lata po tym, jak jako wikary po raz pierwszy stanął przed oświęcimską parafią.

Koniec oświęcimskiego rozdziału

Pod koniec XIX wieku dobra Ślebarskich zaczęły topnieć. Kamienica przy rynku i pozostały majątek zostały sprzedane. Aleksander Ślebarski przeniósł się do Brzeszcz koło Oświęcimia, gdzie kupił ziemię i otworzył sklep — skromniejszy początek niż to, czym dysponowała rodzina kilkadziesiąt lat wcześniej, ale też znak nowych czasów: przemysłowych, kolejowych, innych.

Dziś nazwisko Ślebarski nosi w Polsce zaledwie kilkanaście osób. Kamienica stoi. Kościół stoi. Kaplica stoi. Wywalichę dawno zasypał czas — ale trzy budynki, które z oświęcimskich lat tej rodziny zostały, to nie mało.

Źródła informacji: 
slebarski.us.edu.pl (strona genealogiczna rodziny)
Starostwo Powiatowe w Oświęcimiu — powiat.oswiecim.pl
Wikipedia (Kamienica Ślebarskich, Włosienica)
parafiaoswiecim.pl (Historia Parafii WNMP)
it.oswiecim.pl (Zabytki miasta)