
Wtargnęli na teren Auschwitz-Birkenau bez biletów. Dziewięciu turystów z USA i Kanady przed obliczem prawa
Nie wpuszczono ich przez brak biletów. Postanowili wejść sami – odsuwając siatkę ogrodzenia. W poniedziałek dziewięciu młodych obcokrajowców przekonało się, że Miejsce Pamięci Auschwitz-Birkenau rządzi się innymi prawami niż zwykła atrakcja turystyczna.
Bez biletu, za to przez dziurę w ogrodzeniu
20 kwietnia 2026 roku, tuż po godzinie 15:00, strażnicy Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau wezwali policję. Kilkanaście minut wcześniej odmówili wstępu grupie dziewięciu zagranicznych turystów – wszyscy w wieku 18-19 lat, obywatele USA i Kanady – z powodu braku biletów wstępu. Zamiast ich zakupić, mężczyźni odsunęli siatkę ogrodzenia i weszli na teren byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau.
Strażnicy muzeum zatrzymali intruzów i przekazali ich przybyłym na miejsce policjantom. Wszyscy dziewięciu trafili do oświęcimskiej komendy Policji.
Przyznali się. Zapłacą po 3000 złotych
Zatrzymanym przedstawiono zarzuty bezprawnego wtargnięcia na teren Miejsca Pamięci. Za to przestępstwo grozi grzywna, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności do roku.
Podejrzani przyznali się do winy i dobrowolnie poddali karze. W uzgodnieniu z Prokuraturą Rejonową w Oświęcimiu ustalono, że każdy z nich zapłaci 3000 złotych grzywny oraz 1000 złotych nawiązki na rzecz Muzeum Auschwitz-Birkenau.
Miejsce, które wymaga szacunku
Auschwitz-Birkenau to nie zwykłe muzeum. To największe na świecie miejsce masowej zagłady, gdzie w czasie II wojny światowej Niemcy zamordowali ponad milion ludzi – w ogromnej większości Żydów. Każdy, kto tu przyjeżdża, powinien pamiętać, że stąpa po ziemi, która wchłonęła ludzki ból i śmierć na niewyobrażalną skalę. Bilety, zasady, strażnicy – to nie biurokratyczne utrudnienia. To element szacunku należnego ofiarom.
Źródło: KPP Oświęcim
