Start Oświęcim Przewodnik Ludzie Oświęcimia Henryk Lehnert – filmowiec amatorski i kronikarz filmowy z Oświęcimia

Henryk Lehnert z kamerą
Henryk Lehnert | foto (?)

Henryk Lehnert – filmowiec amatorski i kronikarz filmowy z Oświęcimia

Miał kamerę, oko do detalu i nieposkromioną ciekawość świata. Przez ponad cztery dekady Henryk Lehnert chodził po Oświęcimiu z obiektywem skierowanym na codzienność — na robotników przy pracy, na dzieci bawiące się na podwórku, na miasto, które zmieniało się na jego oczach. Nakręcił 388 filmów. Zebrał 406 nagród. Trafił do Księgi Rekordów Guinnessa. I przez wielu oświęcimian do dziś jest po prostu: tym od kamery.

Urodzony w Dworach, wychowany na filmie

Henryk Lehnert przyszedł na świat 8 marca 1934 roku w Dworach — dziś to jedna z dzielnic Oświęcimia, wtedy osobna miejscowość przy granicy z przemysłowym centrum miasta. Z Oświęcimiem związał się na całe życie i nigdy go nie zamienił na żadną wielkomiejską karierę, choć jego twórczość z powodzeniem przebijała się na festiwale w całej Europie, a nawet w Japonii, Australii, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych.

Przygodę z filmem zaczął jeszcze przed powstaniem legendarnego klubu. Już w 1960 roku nakręcił „Przygody myśliwego Walka” — jeden z pierwszych dowodów na to, że kamera w jego rękach przestaje być tylko zabawką. Trzy lata później, w 1963 roku, wraz z Marianem Koimem i Marianem Żmudą założył Amatorski Klub Filmowy „Chemik” przy oświęcimskim zakładzie chemicznym. Klub stał się jego domem, sceną i szkołą przez resztę życia.

„Chemik” – klub, który zmienił lokalne kino

AKF „Chemik” nie był kolejnym hobbystycznym kółkiem z rzutnikiem w piwnicy. Pod kierownictwem Lehnerta stał się ośrodkiem poważnej twórczości filmowej — amatorskiej z nazwy, ale profesjonalnej w podejściu. Lehnert realizował filmy fabularne, animowane, reportaże, dokumenty i kroniki. Samodzielnie opracował autorską technikę zwaną „zdjęciami rwanymi”, która zwróciła uwagę nie tylko środowiska amatorskiego, ale i znawców kina.

Był też nauczycielem. Przez lata prowadził w „Chemiku” zajęcia dla kolejnych pokoleń pasjonatów kamery, przekazując im swoje doświadczenie i własne rozumienie filmowego języka. Z czasem mówiono wręcz o „szkole Lehnerta” jako odrębnym podejściu do kina nieprofesjonalnego, analizowanym również w środowisku akademickim.

Rekord Guinnessa i 406 nagród

Liczby mówią same za siebie, choć Lehnert nigdy nie był człowiekiem liczb — był człowiekiem obrazu. Mimo to trudno przy jego nazwisku przejść obojętnie obok statystyk: przez 44 lata pracy zrealizował 388 filmów, które zaprezentował na 293 przeglądach, konkursach i festiwalach w Polsce i za granicą — zdobywając łącznie 406 nagród i wyróżnień.

W 1997 roku te liczby trafiły do Księgi Rekordów Guinnessa — jako największa w historii liczba filmów zrealizowanych i nagród zdobytych przez jednego twórcę kina amatorskiego. To osiągnięcie, które w środowisku filmowym amatora robi wrażenie podobne do olimpijskiego złota w lekkiej atletyce.

Wśród nagród znalazły się m.in. Złoty Medal UNICA (Union Internationale du Cinéma — Międzynarodowa Unia Kina) przyznany za całokształt twórczości w 1989 roku, nagroda Ministra Kultury oraz Złota Odznaka Federacji Niezależnych Twórców Filmowych.

Kronikarz Oświęcimia

Obok filmów autorskich Lehnert przez lata pełnił rolę, której nikt mu oficjalnie nie nadał, ale którą wszyscy rozumieli: był filmowym kronikarzem Oświęcimia. Kamerą rejestrował zakładowe uroczystości, ulice w przebudowie, obyczaje, twarze. Kroniki filmowe z lat 70., które dziś można oglądać w Oświęcimskim Centrum Kultury, to niepowtarzalne okno na miasto sprzed półwiecza — na jego rytm, ludzi i codzienność, której inaczej nie dałoby się odtworzyć.

Nie był wyłącznie dokumentalistą. Sam mówił o swojej twórczości wprost: „Moje filmy są kręcone na podstawie życiowych obserwacji. Pokazuję w nich z czym się zgadzam, co mnie bulwersuje.” Za kamerą był człowiekiem z wyraźnym zdaniem — i to słychać w jego filmach.

Podróżnik z kamerą na ramieniu

Oświęcim był jego bazą, ale Lehnert nie zatrzymywał się na granicach miasta. Był zapalonym podróżnikiem — związanym m.in. z lokalnym kołem PTTK — i swoje wyprawy konsekwentnie utrwalał na taśmie. Filmy z podróży stanowią osobny, mniej znany rozdział jego twórczości: pełen autentycznych ujęć, uważnego spojrzenia i wrażliwości na ludzi w różnych zakątkach świata.

Festiwal „Kochać człowieka” – jego dzieło

Jednym z największych dziedzictw Lehnerta jest Festiwal Filmów Nieprofesjonalnych „Kochać człowieka”, którego był współtwórcą. Impreza odbywa się w Oświęcimiu nieprzerwanie od 1985 roku i do dziś pozostaje jednym z ważniejszych wydarzeń kina niezależnego w Polsce. W styczniu 2026 roku, podczas 22. edycji festiwalu, organizatorzy nadali mu oficjalnie imię Henryka Lehnerta.

Honorowy Obywatel i Rok Lehnerta

27 września 2000 roku Rada Miasta Oświęcim uhonorowała filmowca tytułem Honorowego Obywatela Oświęcimia — za szczególne zasługi dla kultury, promocji miasta w kraju i za granicą oraz za wychowanie kolejnych pokoleń twórców.

Henryk Lehnert zmarł 22 czerwca 2006 roku w Oświęcimiu, po ciężkiej chorobie. Spoczywa na cmentarzu parafialnym w mieście. Po jego śmierci nakładem Oświęcimskiego Centrum Kultury ukazała się książka Mirosława Tokarza „Kamerą i pasją” — wywiad-rzeka o życiu Lehnerta, zmieniającym się Oświęcimiu i odkryciu filmowej pasji.

Rok 2026 Rada Miasta Oświęcim ogłosiła Rokiem Henryka Lehnerta. Przez cały rok w Oświęcimskim Centrum Kultury i Muzeum Zamek odbywają się projekcje, wystawy i spotkania przybliżające jego twórczość — w tym ekspozycja z pamiątkami z pracowni filmowej, nagrodami i fragmentami filmów, dostępna od marca do czerwca 2026 roku.

Źródła:
Wikipedia (Henryk Lehnert),
Oświęcimskie Centrum Kultury (ock.org.pl),
OświęcimOnline.pl,
FaktyOświęcim.pl,
Starostwo Powiatowe w Oświęcimiu (powiat.oswiecim.pl)