Najtrudniejszy fragment budowanego odcinka pod torami kolejowymi.
Najtrudniejszy fragment budowanego odcinka pod torami kolejowymi | foto: UM w Oświęcimiu

Obwodnica Oświęcimia zbliża się do finału. Trwają prace przy najtrudniejszym odcinku trasy

Czas czytania: około 4 minuty

Budowa obwodnicy w Oświęcimiu wchodzi w najbardziej wymagający etap. Trwa realizacja odcinka między rondem w Pławach a rondem na ulicy Legionów. To fragment, który zdecyduje o zakończeniu całej inwestycji i pełnym odciążeniu ruchu w centrum miasta.

Kolejne odcinki już działają

W ostatnich latach kierowcy na terenie miasta stopniowo zyskiwali dostęp do nowych fragmentów obwodnicy. Już dziś w Oświęcimiu wyraźnie widać zmianę w natężeniu ruchu — szczególnie w godzinach porannych, gdy na ulicach centrum pojawia się mniej ciężarówek i samochodów tranzytowych.

Dwa lata temu oddano do użytku 2,2-kilometrowy odcinek między ulicami Zatorską a Jagiełły. W sierpniu ubiegłego roku uruchomiono ponad 4 kilometry trasy od węzła Oświęcim na drodze ekspresowej S1 do ronda w Pławach. Z kolei pod koniec roku kierowcy zaczęli korzystać z kolejnego fragmentu — 1,6 kilometra drogi wraz z mostem na Sole, łączącego ronda przy ulicach Legionów i Jagiełły.

To właśnie te etapy sprawiły, że ruch w centrum Oświęcimia stał się bardziej płynny, a mieszkańcy coraz częściej zauważają, że przejazd przez miasto zajmuje mniej czasu niż jeszcze kilka lat temu.

Najtrudniejszy fragment budowanego odcinka pod torami kolejowymi | foto: UM w Oświęcimiu

Najtrudniejszy fragment pod torami kolejowymi

Obecnie najbardziej wymagającym elementem inwestycji pozostaje budowa odcinka między rondem w Pławach a rondem na ulicy Legionów. To tutaj powstaje przejazd pod czynną linią kolejową Oświęcim – Czechowice-Dziedzice.

Prace wymagają zastosowania zaawansowanych technologii oraz prowadzenia robót w trudnych warunkach gruntowo-wodnych. Droga po obu stronach torów zostanie poprowadzona na głębokości sięgającej niemal 10 metrów poniżej poziomu terenu. Dodatkowym wyzwaniem jest wysoki poziom wód gruntowych, dlatego zastosowano specjalne podziemne ściany zabezpieczające.

Jak podkreślają przedstawiciele wykonawcy, konstrukcja przejazdu zostanie przesunięta pod torami przy użyciu kilkudziesięciu siłowników. Obiekt będzie przesuwany stopniowo, metr po metrze, przy jednoczesnym usuwaniu ziemi spod jego czoła. Wszystko po to, aby nie zakłócić ruchu kolejowego.

Zmiany w całym układzie komunikacyjnym regionu

Równolegle postępują prace na głównym przebiegu drogi ekspresowej S1 pomiędzy węzłem Oświęcim a węzłem Mysłowice-Kosztowy. W ostatnich dniach udostępniono kolejne fragmenty trasy — między innymi odcinek od ronda w Jedlinie do ronda w Pławach oraz część drogi między Bieruniem a węzłem Oświęcim.

To inwestycje, które mają znaczenie nie tylko dla mieszkańców Oświęcimia, ale także dla całego regionu. Lepsze połączenia drogowe wpływają na bezpieczeństwo ruchu, rozwój gospodarczy i codzienną mobilność mieszkańców. Samorządy od lat podkreślają, że budowa obwodnicy była jednym z najważniejszych projektów infrastrukturalnych w historii miasta.

Finał prac planowany jeszcze w tym roku

Zgodnie z harmonogramem, w czerwcu zakończą się prace przy budowie obiektu pod torami kolejowymi. Następnie wykonany zostanie układ drogowy prowadzący do ronda na ulicy Legionów. Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, pozwolenie na użytkowanie odcinka ma zostać wydane w grudniu 2026 roku, a cała obwodnica zostanie udostępniona kierowcom jeszcze przed końcem roku.

Na placu budowy widać dziś intensywną pracę ciężkiego sprzętu, a z nasypów dochodzi charakterystyczny dźwięk pracujących maszyn. To znak, że inwestycja wchodzi w końcową fazę — tę, która zdecyduje o ostatecznym kształcie układu komunikacyjnego w Oświęcimiu.

Źródło: Urząd Miasta w Oświęcimiu

KATEGORIE
Podziel się tym