
Robin Hood: Koniec Legendy – Hugh Jackman w mrocznym A24 w Planet Cinema w Oświęcimiu
Zapomij o wesołej kompanii, łuczniku w zielonym i szlachetnym złodzieju. Ten Robin Hood nie jest bohaterem. I doskonale o tym wie.
Legenda, której nikt nie chciał znać
„Robin Hood: Koniec Legendy” (ang. The Death of Robin Hood) to nowy film studia A24 w reżyserii Michaela Sarnoskiego — twórcy kameralnego hitu Pig. Rok 1247. Stary, poraniony Robin Hood ukrywa się na wrzosowiskach Północnej Irlandii, daleko od legend, które o nim opowiadają. Połowa Anglii pragnie jego śmierci — i nie bez powodu. Wesołej kompanii już nie ma. Została tylko prawda — i jest bezlitosna.
W roli Robina Hugh Jackman (znany z Wolverine’a i Fountain — Źródła) — tym razem nie do poznania: siwy, wyniszczony, pełen wstydu za życie, które przeżył. U jego boku Jodie Comer (znana z Zabójczej i Ostatniego pojedynku) jako siostra Brigid — przeorysza klasztoru, która zajmuje się rannym wyjętym spod prawa. Ich relacja staje się sercem całego filmu. Little Johna gra Bill Skarsgård.
„Bez przebaczenia” w średniowiecznej szacie
Krytycy jednogłośnie porównują film do westernowego klasyka Clinta Eastwooda — to „Bez przebaczenia świata Robin Hooda”. Sarnoski nie dekonstruuje mitu dla samej prowokacji — stawia pytanie, które boli: czym jest legenda, gdy prawda jest od niej zupełnie inna? I czy legenda, nawet fałszywa, może mieć głębszy sens niż prawda?
Zdjęcia kręcono w Irlandii Północnej i krajobraz robi tu za osobny głos — surowy, zimny, bezkompromisowy. Recenzje są mieszane, ale wyraźnie pozytywne: 70% na Rotten Tomatoes, 60/100 na Metacritic. Krytycy chwalą kreacje aktorskie i atmosferę, część zwraca uwagę na nadmierną brutalność pierwszego aktu. Film zdecydowanie nie jest dla wszystkich — ale ci, którzy go docenią, zapamiętają go na długo.
Dla kogo ten seans?
Dla widzów, którzy lubią kino wymagające — mroczne, powolne, stawiające pytania bez łatwych odpowiedzi. Film ma kategorię R ze względu na skrajną przemoc — nie jest to propozycja dla dzieci ani dla szukających rozrywki. Film trwa 123 minuty.
Film w tracie pisania artykuł znajduje się w aktualnym repertuarze kina Planet Cinema w Oświęcimiu

Oceny i informacje o filmie na podstawie zagranicznych
serwisów filmowych.
